Poniedziałek - Piątek 08:00 - 20:00

Sobota i Niedziela - Zamknięte

+ 48 608 100 676

rejestracja@selfcentrum.pl

Jedność 45a

22-100 Chełm

Znajdź nas

Psychowtorek z Fundacją Self

Psychowtorek z Fundacją Self

„Dam radę” – kiedy bycie silnym zaczyna kosztować za dużo

To jedno z najbardziej społecznie akceptowanych zdań.

„Dam radę.”

Słyszymy je w pracy.
W relacjach.
W rodzinie.
Mówimy je do innych — i do siebie.

Na początku daje poczucie kontroli.
Buduje obraz osoby zaradnej, odpowiedzialnej, silnej.

Ale z czasem może stać się ciężarem, który niesiemy każdego dnia.

 Skąd bierze się potrzeba „radzenia sobie”?

Wielu z nas zostało wychowanych w przekonaniu, że:

  • trzeba być dzielnym
  • nie należy „robić problemów”
  • emocje trzeba kontrolować
  • inni mają ważniejsze sprawy

Często nie było przestrzeni na słabość, zatrzymanie się, czy zwykłe „jest mi trudno”.

Z czasem uczymy się funkcjonować tak, jakbyśmy nie potrzebowali wsparcia.

 Co się dzieje, gdy zawsze „dajemy radę”?

Na zewnątrz wszystko wygląda dobrze.
Realizujemy obowiązki.
Jesteśmy obecni dla innych.
Działamy.

Ale w środku zaczyna się coś zmieniać:

  • narasta napięcie
  • pojawia się zmęczenie emocjonalne
  • trudniej odpocząć
  • rośnie poczucie osamotnienia

I w pewnym momencie pojawia się myśl, której długo nie dopuszczaliśmy:

👉 „Nie mam już siły.”


🌿 Dlaczego tak trudno to zatrzymać?

Bo przyzwyczailiśmy się do roli osoby, która „ogarnia”.

Bo boimy się, że jeśli przestaniemy — wszystko się rozsypie.

Bo nie wiemy, jak powiedzieć:

 „potrzebuję pomocy”
 „nie daję rady”

I często nawet nie dopuszczamy do siebie tej myśli.

 Prawdziwa siła – jak wygląda?

Nie jest spektakularna.
Nie zawsze jest widoczna na zewnątrz.

Czasem wygląda bardzo cicho:

  • jak odmówienie czegoś
  • jak przyznanie się do zmęczenia
  • jak rozmowa z kimś bliskim
  • jak decyzja o szukaniu wsparcia

To moment, w którym przestajesz być tylko „dla innych”,
a zaczynasz być również dla siebie.

 Wsparcie to nie słabość

Każdy człowiek ma granice.

I każdy moment przeciążenia to nie sygnał porażki —
to sygnał, że coś jest ważne i wymaga uwagi.

W Fundacji SELF pracujemy z osobami, które bardzo długo próbowały same.

I wiemy jedno:
moment, w którym ktoś pozwala sobie na wsparcie, często jest początkiem zmiany.

 Na koniec

Zatrzymaj się na chwilę i zapytaj siebie:

„Czy naprawdę muszę radzić sobie ze wszystkim sam/a?”
 „Czego teraz potrzebuję?”

Czasem odpowiedź jest prostsza, niż się wydaje.